
1908 rok
,,Pokój wam słudzy i służebnice Pańscy!
Ponieważ Pan was więcej umiłował, aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście, oczywściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej, w zupełności grzechów swoich. Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu Polski wyginie w niej zupełnie. Groza w niej będzie tak wielka, iż wielu ze strachu rozum postrada. Za nią przyjdą następstwa jej: głód, mór na bydło
i dwie zarazy na ludzi, które więcej ludzi pochłoną aniżeli wojna sama. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i tysiące dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie się wojną religijną. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi nie wierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem:
nawrócą się i pomiędzy nimi wielu Żydów.
Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie, popełniane na na całym świecie. Wy, Polacy, przez ucisk niniejszy oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom
i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.
I tym sposobem wprowadzicie nie widziane dawno braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych
i mądrych, i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Szczególniej przez Polaków Austria podniesie się i stanie się federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża. Ufajcie przeto Panu, bo dobry, miłosierny
i nieskończenie sprawiedliwy jest .”

Strony: strona 1, strona 2, strona 3, strona 4, strona 5, strona 6, strona 7, strona 8, strona 9, strona 10, strona 11, strona 12, strona 13, strona 14, strona 15, strona 16, strona 17, strona 18, strona 19, strona 20, strona 21, strona 22, strona 23, strona 24, strona 25, strona 26, strona 27, strona 28, strona 29, strona 30, strona 31, strona 32, strona 33, strona 34, strona 35, strona 36, strona 37, strona 38, strona 39, strona 40, strona 41, strona 42, strona 43, strona 44, strona 45, strona 46, strona 47, strona 48, strona 49, strona 50, strona 51, strona 52, strona 53, strona 54, strona 55
