
,,Lata upływają a ludzie rodzą się
i znikają, wszystko ciągłej ulega przemianie, a nieodmiennym jest tylko ten, który wszystko stworzył, który jest, był i będzie na wieki – przyjdzie czas, a ten czas będzie od Boga, zesłany na karę i naukę zepsutemu plemieniu ludzkiemu: aby ludzie poznali swoją słabość – stanie się to, co się jeszcze nigdy nie działo.
Przyjdą na świat lata, gdy płacz
i narzekanie po całej rozlewać się będą ziemi, powietrza i choroby przyjdą z Azji, a opanują całą ziemię, życie niknąć a śmierć panować pocznie. Czarna śmierć, z jednego końca w drugi przebiegać będzie, a ofiary niezliczone padać będą przed jej podmuchem. Znaki i cuda ukażą się wśród obłoków, a Bóg przez nie ostrzegać będzie. ludy zadrżą w głębi serc swoich, ziemia we wnętrznościach swoich trząść się
i pękać pocznie, góry ogień pod niebo rzucać będą, a wielu mniemać będzie, że to ostatnia dla świata godzina wybiła. Lecz to tylko palec sprawiedliwości Bożej, najwyżsi upadną, najniżsi zostaną.
We Francji wybuchnie wielkie poruszenie. Król i jego ludzie pójdą na wygnanie, wojna powstanie przeciwko bogatym i szlachcie, zamki ich spłoną, a bogactwa zniszczeją. Ci co nie upadną pod ciosami zemsty za ucisk, opuszczą granice Francji.
Czynsze i procenta upadną – Żydzi też wiele ze swe zdzierstwa ucierpią, a najbogatszy między nimi padnie ofiarą rozbestwionego ludu. Robotnicy panować poczną, lecz ta ich władza krótką będzie, a wojna z obcymi mocarstwami położy jej koniec. Umiarkowani rządzić poczną, a Francja wyleczy się ze swych krwawych ran i bólów. Króle i książęta odtąd już nigdy w tym kraju panować nie będą, ale jeden z książąt będzie jeszcze próbował pozyskać tron dla siebie, lecz ten zamiar życiem opłaci.
Belgia połączy się z Francją i dzielić będzie losy tego kraju.
Hiszpania i Portugalia. Krwawe wojny domowe, jak rak toczyć będą jej wnętrze – partie walczyć poczną ze sobą – prawa i porządek ustąpią przed mordem i rozruchem – żałoba jakby kirem, pokryje smutkiem te ziemie. Jeden mąż wielkiej duszy zjawi się
i rozszarpany ten kraj uspokoi, pogodzi i urządzi. Stronnictwa połączą się – nazwy Hiszpania i Portugalia znikną, a powstanie pirenejska Rzeczpospolita, silna i wielka w lądowej i morskiej potędze.
Wielka Brytania. Klęska i nędza robotników powiększy się – wojny, co całą owładną Europę, umorzą tu wszelki handel – przemysł upadnie – lud do nędzy i rozpaczy przywiezionym zostanie. Gniew ludu padnie na panów i możnych, posiadłości ich ogień i miecz poniszczy.
Z Irlandii wpadnie do Anglii wiele tysięcy umierających z głodu, aby pomagać w dziele niszczenia
i burzenia. Handel Wielkiej Brytanii na wieczne czasy podkopie swe podwaliny i zasady. Anglia w Azji i Ameryce potraci swe posiadłości, które wolnymi się ogłoszą. Flota angielska stoczy wielką bitwę i w niej przepadnie na dnie bałwanów. Po różnych przemianach losu, wewnętrznych i zewnętrznych wojnach zawita pokój, lecz Anglia nie będziesz silniejsza od innych krain; Rząd królewski najpóźniej tu zniesionym będzie.
Szwajcaria. Wśród wszystkich burz zupełnie spokojną zostanie – przyjdzie do pomocy i potęgi. Handel i przemysł nadzwyczaj zakwitnie – w czasie burz w innych krajach, ziemia ta będzie schronieniem dla wielkiej liczby tych, co w ojczyźnie swojej spokoju znaleźć nie mogą. Miasta przepełnią się od tych zbiegów i wychodźców. Królowie i książęta za szczęście poczytywać sobie będą, że na łonie tej najstarszej rzeczypospolitej głowy swe spokojnie złożyć będą mogli.
Włochy. Wielkim ulegną zmianom, wielka burza owładnie całym krajem – Austriacy jak plewy przy wianiu zboża znikną z jej ziemi. Wszystkie części Włoch z łączą się w jedną rzeczpospolitą, której stolicą będzie stary Rzym – A przyjdzie czas, że książąt nie będzie na tej sławnej
ziemi. Czasy te zakłócą tu naszą świętą chrześcijańską religię i nawet na pewien czas ją pognębią i przytumią. Lecz powstanie rycerz i za wiarę walczyć będzie. Święta władza papieża znowu ustaloną będzie, a jego łagodny wpływ uszczęśliwi narody. Ogniem ziejące góry do szczętu zasypią dwa wielkie miasta.
Grecja. Turcy poczną znów jako przed laty ciemiężyć ten kraj. Hordy azjatyckie i afrykańskie mieczem i ogniem naznaczą przechód swój przez sławny w dziejach i najstarszy naród. Król złoży koronę, a naród grecki zostanie sobie samemu. Inny naród z zachodu okrętami przybędzie Grekom na pomoc. Dzicy barbarzyńcy będą zwalczeni. Panowanie tureckie skończy się w Europie, a ten nie oświecony lud wróci do Azji – swej kolebki. Konstantynopol zajaśnieje jako stolica potężnej Grecji.
Niemcy. Staną się widownią okropnych wypadków – od końca do końca tego kraju zapanuje wojna; wojna ta będzie walką z ciemięstwem i przemocą, i wolność ludom niemieckim przyniesie. Dalekie z północnej Azji narody wezwane przez niemieckiego monarchę przybędą mu na pomoc i rozpocznie się rzeź – rzeź co zarówno kobiety starców i niemowlęta we krwi własnej potopi. Inne ludy z zachodu i południa przybędą do walki z tą dziczą – powstanie wielka walka nad brzegiem sławnej rzeki. Azjaci pobici zostaną, a mała ich tylko liczba zdoła powrócić do swych siedzi. Wielka stolica Niemiec jak stary Babilon lub Jeruzalem upadnie w płomieniach, a na jej miejscu kamień na kamieniu nie pozostanie, ani żadne żywe stworzenie mieszkać tam nie będzie. Upadną trony mocarzów, ich korony w pyle – ich purpury rozdarte. Przyjdą te burze i gromy a słońce swobody zaświeci, a wszystkie ludy po niemiecku mówiące złączą się w jedną rzeczpospolitą a wolność i szczęście zakwitnie.
Polska. Zmartwychwstanie, ale chwila tego powstania będzie straszną. Od krwi ciemiężców Polski, bałwany Wisły czerwone jak krew płynąć będą do Bałtyku, a trupów tyle zalegnie ziemię polską, iż krukom z całego świata na długie czasy nie braknie żeru.
Węgry. Zemsta poddanych wywarta na swoich panach do wielkiej też krwi rozlewu doprowadzi ten kraj. Niskiego rodu mąż powstanie i powie: ,,Biada tym co przeciw mnie, bom ja mieczem sprawiedliwości – wy mali, słabi i pogardzeni, garnijcie się do mego boku, bo wam sprawiedliwość chcę uczynić.” Mocni, bogacze i panowie zadrżą na te słowa – nim kogut trzy razy zapieje znikną wszyscy, ani nie będzie kogo, kto by ci mógł do odrzec, gdzie się podzieli.
Dania, Szwecja i Norwegia. Królowie i książęta złożą swe korony – od zaburzeń ocalą swe kraje przez ten postępek. Te pokrewne ludy podadzą sobie dłonie i utworzą wielkie braterskie państwo – powstanie skandynawska rzeczpospolita, która się przyczyni do zguby ruskiemu carowi, bo w tych chwilach burzy wszystkie ludy Europy pozostaną przeciw carowi Rosji. Tysiące walecznych na północ zwrócą swe miecze. Na nieprzejrzanej okiem równinie ósmy dzień bój toczyć się będzie, walka ta największa, ostatnią będzie na świecie – ludy Europy zwyciężą. Od tych chwil rządy Boże rozpoczną się na ziemi. Rząd Boży jest rządem miłości i sprawiedliwości – te dwie cnoty będą hasłem dla wszystkich narodów. Nie będzie wtedy zapytań: Kto jesteś? Skąd idziesz? Jakiego miana, stanu i urzędu? Ale wszyscy równi, będą się miłować jak bracia.
Wielu fałszywych apostołów fałszywą wiarę rozsiewać będzie, ale zjawi się kobieta co prawą wiarę rzymskokatolicką rozkrzewiać będzie, i wszystkie narody pójdą za słowami tej wysłannicy Boga, bo jej słowa będą słowami prawdy, miłości i sprawiedliwości, i przyniosą prawdziwe szczęście. Niebo ludziom błogosławić pocznie – urodzaj nastanie, a jak miłość między ludem będzie wzrastać, tak i przyroda obfitość im dostarczać będzie. Wielkie wynalazki, ułatwią najtrudniejsze prace ludzkie, ale te maszyny będą własnością, zyskiem i pomocą całego plemienia ludzkiego. Niezgoda, bitwy i niepokoje znikną z ziemi, a miłość i prawa wiara połączą szczęśliwe ludy.
Strony: strona 1, strona 2, strona 3, strona 4, strona 5, strona 6, strona 7, strona 8, strona 9, strona 10, strona 11, strona 12, strona 13, strona 14, strona 15, strona 16, strona 17, strona 18, strona 19, strona 20, strona 21, strona 22, strona 23, strona 24, strona 25, strona 26, strona 27, strona 28, strona 29, strona 30, strona 31, strona 32, strona 33, strona 34, strona 35, strona 36, strona 37, strona 38, strona 39, strona 40, strona 41, strona 42, strona 43, strona 44, strona 45, strona 46, strona 47, strona 48, strona 49, strona 50, strona 51, strona 52, strona 53, strona 54, strona 55
