📜Księga Przepowiedni

Przepowiednia
Rok 1600

„Lud trawą, a chwała kwiatem, na którą przyszła kosa. Ta kosa idzie na cię, grzeszna Polsko; strzeż się – zakwitnęłaś w szczęście, ale i w grzech. Oto kosa, znaj się być trawą, nie kamieniem; polegnie trawa, a kwiat chwały twojej uschnie.”

Spadła korona z głowy naszej,
biada nam, żeśmy pogrzeszyli. Przyszedł koniec nasz, spełniły się dni nasze. I rzekł Pan Bóg do proroka swego: Wyrzuć je, patrzeć na nie nie chcę, niech idą. I pytaliśmy: Gdzie pójdziemy? Powiedziano: Kto na śmierć, ten na śmierć, kto na miecz, ten na miecz, kto w niewolę…

Gdybym był Ezechielem, ogoliwszy głowę i brodę, włosybym na trzy części rozdzielił. I spaliłbym jedną część, a drugąbym posiekał, a trzecią bym na wiatr puścił i wołałbym na was: Jedni poginiecie głodem, drudzy mieczem, trzeci się po świecie rozsypiecie…

Bójcie się tedy tych pogróżek! Jać objawienia osobliwego od Pana Boga o was i o zgubie waszej nie mam, ale poselstwo do was mam od Pana Boga i mam to poruczenie, abym wam złości wasze ukazywał i pomstę na nie, jeżeli ich nie oddalicie, opowiadał.

Wszystkie królestwa, które upadały, takich posłańców miały, którzy im wymiatali na oczy grzechy ich i upadek oznajmili.”

Następnie wykładał ks. Skarga, iż pogróżki Boskie są rozmaitego rodzaju:
„Jedne, które się odmienić mogą, gdy ludzie pokutują, a wypraszają się gniewu Boskiego.

Witamy! Zachęcamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami i opiniami. Prosimy o szacunek dla innych uczestników dyskusji.