
Zanim pojawiło się Słowo, istniał tylko puls — drżenie światła i ciemności, które próbowały rozpoznać siebie nawzajem.
W tym miejscu, na granicy objawienia i tajemnicy, rodzą się opowieści, które nie należą do jednego świata.
Trzeba je czytać jak ślady na kryształowej powierzchni: raz odbijają historię, raz cień, a czasem otwierają przejście do tego, co niewidzialne.
Ta opowieść jest właśnie takim przejściem —🟠 pomarańczowym progiem mistyki, 🟣fioletową interpretacją dawnych ksiąg, 💧przejrzystym odsłonięciem ukrytych warstw, ⚫czarnym szeptem głębin i 💠 kryształową wielowymiarowością, która nie pozwala zamknąć jej w jednej prawdzie.

Światło z Ciemności: Mityczne, Biblijne i Mistyczne Oblicza Początku
Początek wszechrzeczy od zarania dziejów stanowił centralny punkt ludzkich dociekań, łącząc wysiłek rozumu i uniesienie ducha. Podczas gdy współczesna kosmologia wyjaśnia narodziny kosmosu poprzez teorię Wielkiego Wybuchu, a religie monoteistyczne głoszą akt celowego, boskiego stworzenia, istnieją teksty, które splatają te perspektywy w unikatową, poetycko-mistyczną wizję. Jednym z najbogatszych źródeł takiej refleksji jest apokryficzna Księga Henocha, a zwłaszcza jej słowiańska wersja, oferująca niezwykle plastyczny opis kosmogonii.
Perspektywy Początku: Od Nauki do Sacrum
Próba zrozumienia początku prowadzi nas dwiema, pozornie rozbieżnymi ścieżkami. Z jednej strony, teoria Wielkiego Wybuchu (ang. Big Bang), sformułowana naukowo w XX wieku, opisuje początek znanego nam wszechświata od stanu osobliwej gęstości i temperatury, z którego wyłoniła się czasoprzestrzeń, materia i energia. Z drugiej, tradycje religii abrahamowych – judaizmu, chrześcijaństwa i islamu – przedstawiają stworzenie jako świadomy akt woli Jedynego Boga, wyrażony w języku symboli i teologii, jak w biblijnej Księdze Rodzaju: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1). Artykuł ten koncentruje się na trzecim, mniej znanym podejściu: mistycznej wizji, która łączy narrację objawieniową z głęboką, niemal poetycką spekulacją na temat pierwotnych sił stwórczych.
Wizja Proroka Henocha: Przemiana w Światło i 366 Ksiąg Tajemnic
Centralną postacią tej mistycznej narracji jest Henoch, patriarcha, o którym Biblia mówi enigmatycznie, iż „żył w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg” (Rdz 5, 24). Apokryfy rozwijają ten wątek, przedstawiając go jako wielkiego wizjonera, wtajemniczonego w sekrety niebios i stworzenia. W 2 Księdze Henocha (wersja słowiańska) znajdujemy opis jego przemiany:
„I rzekł do mnie Michał: «Henoch, ciesz się! Przystąp i stań przed obliczem Pana po wieki wieków!». A ja odpowiedziałem Michałowi: «Jakże mogę się zbliżyć, ja, który jestem człowiekiem z krwi i kości?». I wziął Michał rękę moją, i postawił mnie przed obliczem Pana, i namaścił mnie myrrą, a ja stałem się jak jeden z tych, którzy są w chwale”
(2 Hen 22, 4-10 – parafraza).
Ten rytuał namaszczenia przez archanioła Michała przekształca Henocha w istotę światła, czyniąc go godnym przyjęcia objawienia. Efektem tego wtajemniczenia jest monumentalne dzieło: Henoch spisuje 366 ksiąg, dokumentując wszystkie tajemnice wszechświata – od ruchów ciał niebieskich i natury chmur, po języki aniołów i sam proces stworzenia. Ta liczba (366) symbolicznie przekracza cykl roczny, sugerując poznanie wykraczające poziomy czasu.
Proces Stworzenia: Spotkanie Adoila i Arkhasa
Najgłębszą tajemnicę, jaką poznaje Henoch, jest sam akt kosmogoniczny. W przeciwieństwie do biblijnego opisu, gdzie Bóg Stwarza Słowem, wizja Henocha przedstawia stworzenie jako wyłanianie się z Woli Najwyższego dwóch archetypicznych, współzależnych bytów.
- 1. Adoil (czasem interpretowany jako „Dziewicza Światłość”): To pierwszy emanujący byt, istota promienista, niosąca w sobie światło i będąca fundamentem „rzeczy najwyższych”. Jego zstąpienie inicjuje proces.
2. Arkhas („Ciężki”, „Podstawowy”): To byt ciemności, ciężki i solidny, źródło głębin, fundamentów i podziemnego porządku.
Stworzenie jest tu przedstawione nie jako akt z niczego (creatio ex nihilo), lecz jako wyłonienie się porządku z pierwotnej, boskiej woli poprzez spotkanie przeciwieństw. Ze zderzenia lub współdziałania eterycznego światła Adoila i ciężkiej ciemności Arkhasa powstają wody – pierwotny chaos, z którego następnie wyłaniają się znane elementy: ziemia, morze i sklepienie niebieskie. Ten opis przypomina zarówno starożytne mity o powstaniu świata z chaosu (wód), jak i biblijny Duch Boży unoszący się „nad wodami” (Rdz 1, 2), nadając mu jednak nową, symboliczną głębię metafizyczną.
Stworzenie Człowieka i Cień Upadku
Opis stworzenia człowieka również wykracza poza biblijną prostotę. Człowiek zostaje ukształtowany z siedmiu składników, co podkreśla jego złożoność i duchową godność. Wymienia się wśród nich proch ziemi (materia), błysk światła (iskra boskości), tchnienie życia (duch) oraz inne esencje, często związane z naturą anielską.
Ten harmonijny obraz początków jest jednak naznaczony dramatem. Artykuł wspomina o buncie i upadku Lucyfera („Niosącego Światło”), który będąc najpiękniejszym z aniołów, zapragnął zrównać się z Bogiem: „Jakżeż runąłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? […] Ty, który mówiłeś w swym sercu: «Wstąpię na niebiosa; […] będę podobny do Najwyższego»” (Iz 14, 12-14). Ten motyw, rozwijany w tradycji chrześcijańskiej, wprowadza do opisu początków element wolnej woli, pychy i konsekwencji grzechu, które będą miały wpływ na dalsze losy ludzkości.
Przedstawiona w artykule wizja początku świata, czerpiąca z Księgi Henocha, jest fascyującym pomostem między mitem, objawieniem i mistyką. Łączy ona teologiczną prawdę o Bogu-Stwórcy z uniwersalnym ludzkim dążeniem do zrozumienia pochodzenia kosmicznego porządku. Ukazuje stworzenie nie jako nagły, jednorazowy fakt, lecz jako proces wyłaniania się – dynamiczne spotkanie światła i ciemności, ducha i materii, z którego rodzi się zróżnicowany świat. W tej perspektywie początek jest nie tylko wydarzeniem w czasie, ale trwającą tajemnicą, świętym aktem, którego ślady nosi w sobie całe stworzenie. Pozostaje on ostatecznie niezgłębiony, zachęcając do kontemplacji zarówno poprzez naukę, jak i poprzez modlitwę.

Gdy więc patrzymy na tę dawną kosmogonię, widzimy w niej nie tylko mit, lecz zwierciadło — 🟠 przejście, które wciąż się otwiera.
Mistyczne światło Adoila i ciężar Arkhasa nie należą do przeszłości; pulsują w każdym akcie tworzenia, w każdym pytaniu o początek i sens.
To, co ukryte, odsłania się jedynie na moment, jak przejrzysta smuga między światami, po czym znów zanurza się w czerni, która nie jest końcem, lecz kolejną warstwą istnienia.
A jeśli ta opowieść wydaje się wielowymiarowa, to dlatego, że taka właśnie jest — 💠kryształowa, odbijająca nieskończone perspektywy. W jej świetle i cieniu możemy rozpoznać własne początki, własne przejścia i własne pytania, które wciąż domagają się odpowiedzi.

📚Przypisy, Bibliografia i Źródła:
Cytaty biblijne:
- 1. Rdz 1, 1: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.” (tłum. Biblia Tysiąclecia)
2. Rdz 5, 24: „Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg.” (tłum. Biblia Tysiąclecia)
3. Iz 14, 12-14: „Jakżeż runąłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? […] A ty sobie mówiłeś: «Wstąpię na niebiosa; […] będę podobny do Najwyższego».” (tłum. Biblia Tysiąclecia)
Cytat apokryficzny (parafraza):
- 1. 2 Księga Henocha (wersja słowiańska), rozdz. 22: Opis namaszczenia Henocha przez archanioła Michała i przemiany w istotę światła. Parafraza na podstawie dostępnych tłumaczeń.
Główne źródła i opracowania:
- 1. Charlesworth, James H. (ed.), The Old Testament Pseudepigrapha, Vol. 1, New York: Doubleday, 1983. (Zawiera angielskie tłumaczenie 2 Księgi Henocha – tzw. „Księgi Tajemnic Henocha” lub „Słowiańskiego Henocha”).
2. Böttrich, Christfried, Weltweisheit, Menschheitsethik, Urkult: Studien zum slavischen Henochbuch, Tübingen: Mohr Siebeck, 1992. (Kluczowe opracowanie naukowe dotyczące Słowiańskiej Księgi Henocha).
3. Orlov, Andrei A., The Enoch-Metatron Tradition, Tübingen: Mohr Siebeck, 2005. (Analiza postaci Henocha i jego przemiany w anielskiego Metatrona).
4. VanderKam, James C., Enoch: A Man for All Generations, Columbia: University of South Carolina Press, 1995. (Przegląd tradycji dotyczących Henocha w judaizmie i chrześcijaństwie).
5. Biblia Tysiąclecia, wyd. 5, Poznań: Pallottinum, 2000. (Źródło cytatów biblijnych).
6. Hawking, Stephen, Krótka historia czasu, przeł. Piotr Amsterdamski, Warszawa: Zysk i S-ka, 2017. (Przywołanie teorii Wielkiego Wybuchu w kontekście kosmologicznym).
Dodatkowe konteksty:
- · Motyw siedmiu składników człowieka pojawia się w różnych interpretacjach tekstów henochicznych i kabalistycznych.
· Postać Lucyfera (upadłego anioła) jest rozwinięciem biblijnych wzmianek (Iz 14, Ez 28) w pismach ojców Kościoła (np. Augustyn, Państwo Boże) i tradycji chrześcijańskiej.

Początek Świata
Zanim zapłonęły gwiazdy i zanim czas zamienił wieczność w kolejne dni, było tylko Światło – i była Ciemność. A pośród nich – zamiar.
Początek świata niejedno ma imię. Dla jednych to Wielki Wybuch – niepojęta eksplozja, która dała początek galaktykom, atomom, życiu. Dla innych – święty szept Stwórcy, który z bezkresu nicości utkał ziemię i niebo. A są tacy, którzy zaglądają jeszcze głębiej – w sferę snów, objawień i tajemnic, jak prorok Henoch, który zobaczył to, czego nie wolno widzieć.
Henoch nie tylko widział – został wezwany. Archanioł Michał namaścił go olejem o zapachu mirry i światła. Odtąd Henoch był już nie człowiekiem, lecz istotą światła, w szatach chwały, z piórem ognia w dłoni. Przez sześćdziesiąt dni i nocy spisywał wszystko: ruchy planet, języki aniołów, narodziny dusz, które dopiero miały przyjść na świat. Napisał 366 ksiąg – biblioteki stworzenia.
Zanim zaistniało cokolwiek widzialnego – z woli Jedynego wyszedł Adoil, promienisty byt noszący w łonie światło. Gdy się rozpadł, ukazał się wiek stworzenia – światło jako fundament rzeczy najwyższych. Potem zstąpił Arkhas, z ciężkiej ciemności, z której narodziły się głębiny i podziemny porządek.
Na styku światła i ciemności powstały wody – bezdenne, nieskończone. Stąd wyłonił się świat: ziemia, morze, niebo. A wśród tego – człowiek. Złożony z siedmiu składników – z prochu, z błysku, z tchnienia. Stworzony nie tylko dla życia, ale też dla poznania.
Lecz nie wszyscy służyli Światłu. Lucyfer – najjaśniejszy z aniołów – zapragnął wznieść tron ponad chmury. I został zrzucony. Od tej pory cienie i światłość tańczą razem w rytmie stworzenia.
🌬️
Początek świata to temat o dużym znaczeniu religijnym, filozoficznym i naukowym, który wywołuje wiele różnych interpretacji i teorii. W ramach nauki, istnieje teoria Wielkiego Wybuchu, która sugeruje, że wszechświat powstał około 13,8 miliarda lat temu z gęstej i gorącej pierwotnej materii, która gwałtownie rozszerzyła się, tworząc galaktyki, gwiazdy i planety. W religiach monoteistycznych, takich jak judaizm, chrześcijaństwo i islam, początek świata jest związany z boską kreacją, na przykład według Biblii Bóg stworzył świat w ciągu sześciu dni. Istnieją również inne mitologie i wierzenia na całym świecie, które opowiadają o powstaniu świata na różne sposoby. Każda kultura i religia ma swoje własne opowieści o początku świata, które są ważne dla jej tożsamości i wierzeń.
Księga Henocha
Tak więc nawet ja widziałem oblicze Pana, ale o obliczu Pana nie powinno się mówić. Jest tak cudowny, niezwykły, wspaniały i przejmujący strachem. Kimże jestem, abym mógł opisać Niepojętą Istotę Pana i Jego Oblicza, tak wyjątkowo dziwną i niemożliwą do opisania?
Ile jest Jego przykazań, Jego wielokrotny głos, Tron Pana, nadzwyczaj wielki i nie uczyniony rękami, chór krążący wokół Niego, cherubini z armiami serafinów, i ich nie milknącym śpiewem.
Któż może opisać Jego piękny wygląd nigdy się nie zmieniający i nie do opisania i Jego wielką chwałę? Upadłem nisko i oddałem pokłon Panu. A Pan, mówiąc swymi ustami rzekł do mnie: „Bądź odważny, Henochu! Nie bój się! Wstań i stój przed moją twarzą na zawsze. ”
Michał, arcydzieło Pana, podniósł mnie i postawił mnie przed obliczem Pana. I rzekł Pan do swoich sług: „Niech Henoch przyłączy się i stanie przed Moją twarzą na wieki!” A chwalebni Pańscy oddali pokłon i powiedzieli: „Niech Henoch postąpi zgodnie z twoim Słowem, o Panie!”
I Pan rzekł do Michała: „Idź i wyciągnij Henocha jego ziemskiego stroju. Namaść go Moim rozkosznym olejem i załóż na niego ubiór Mojej Chwały”. Tak zrobił Michał jak powiedział do niego Pan. Namaścił mnie i przyodział mnie. Wygląd tego oleju jest większy niż największe światło, a jego maść jest jak słodka rosa, a jego woń mirra; to jest jak promienie lśniącego słońca.
Spojrzałem na siebie i stałem się jak jeden z jego wspaniałych i nie było żadnej widocznej różnicy.
Pan przywołał jednego ze swych archaniołów, Vrevoila po imieniu, który był bystrzejszy w mądrości niż inni archaniołowie, i który zapisuje wszystkie czyny Pana. Pan powiedział do Vrevoila: „Przynieś księgi z moich magazynów i przynieś pióro do szybkiego pisania, daj je Henochowi i czytaj mu księgi”. Vrevoil pośpieszył i przyniósł mi księgi, nóż i atrament. Dał mi ze swej ręki pióro do szybkiego pisania.
23
On mówił mi wszystko o niebie, ziemi, morzu i wszystkich żywiołach, ruchach i ich kursach. O żywym grzmocie, słońcu, księżycu, gwiazdach, ich kursach, ich zmianach, porach roku, latach, dniach, godzinach, nadejściu chmur, powiewie wiatrów, liczbie aniołów i pieśniach uzbrojonych legionów.
O każdym rodzaju ludzkim, każdym języku, śpiewie, ludzkim życiu, instrukcji reguł, słodko-dźwięcznym śpiewie i wszystkiego, czego potrzeba się nauczyć. Vrevoil instruował mnie przez 30 dni i 30 nocy, jego usta nigdy nie przestały mówić. A jeśli chodzi o mnie, nie spocząłem pisząc wszystkie symbole i wszystkie twory.
Kiedy skończyłem 30 dni i 30 nocy, Vrevoil powiedział do mnie: „Te rzeczy, czegokolwiek cię nauczyłem, czegokolwiek się nauczyłeś, cokolwiek zapisałeś, usiądziesz i napiszesz – wszystkie dusze ludzi, cokolwiek nie narodzili się jeszcze, a ich miejsca przygotowane są na wieczność, gdyż wszystkie dusze przygotowane są na wieczność,zanim powstała ziemia „. Usiadłem i przez drugi okres 30 dni i 30 nocy zapisałem to wszystko dokładnie. Napisałem 366 książek.
24
Pan wezwał mnie i rzekł do mnie: „Henochu, usiądź po mojej lewej stronie z Gabrielem”. I złożyłem pokłon Panu. I Pan powiedział do mnie: „Henochu, umiłowany, wszystko, cokolwiek widzisz i wszystko, co stoi w miejscu lub porusza się, zostało doprowadzone do doskonałości przeze Mnie, Ja, Sam, wyjaśnię ci to.
Zanim cokolwiek w ogóle istniało, od samego początku, cokolwiek istnieje, Ja stworzyłem z nieistniejącego i z niewidzialnego w widzialne. Posłuchaj, Henochu, zwróć uwagę na te moje słowa! Albowiem nawet moim aniołom nie wyjaśniłem moich Tajemnic, ani nie odnosiłem się do ich pochodzenia, ani Mojej nieskończoności i niepojętności, kiedy projektuję stworzenia, tak jak ja czynię je tobie znane dzisiaj.
Zanim bowiem zaistniały jakiekolwiek widoczne rzeczy, JA, JEDYNY, poruszałem się wokół niewidzialnych rzeczy, jak słońce, od wschodu na zachód i z zachodu na wschód. Ale słońce ma w sobie odpoczynek; jednak Ja nie znalazłem odpoczynku, ponieważ wszystko jeszcze nie zostało stworzone. Ja przemyślałem pomysł utworzenia fundamentów, aby stworzyć widzialne stworzenie.
25
„Dowodziłem najwyższymi rzeczami:” ‚Niech jedna z niewidzialnych rzeczy zstąpi w widoczny sposób! ” I zstąpił Adoil, niezwykle duży. Spojrzałem na niego, a oto w jego brzuchu miał on wielkie światło. Powiedziałem mu: „Zdezintegruj się, Adoil, i niech stanie się widoczne to, co się narodzi z ciebie.” I on się zdezintegrował i wtedy wyszło bardzo wielkie światło.
Byłem pośrodku wielkiego światła i światła ze światła to się niesie i wyszedł wielki wiek, i objawiło się w nim całe stworzenie, które przemyślałem aby je stworzyć. I widziałem, jakie to było dobre.
Umieściłem dla siebie tron i usiadłem na nim. Wtedy przemówiłem do światła: „Wstąpisz wyżej niż tron i umocnisz się znacznie wyżej niż tron, i staniesz się fundamentem najwyższych rzeczy”. Nie było niczego powyżej światła, oprócz samej nicości. I znowu skłoniłem się i spojrzałem w górę z mojego tronu.
26
„Zawołałem po raz drugi do najniższych rzeczy i powiedziałem: ‚Niech jedna z niewidzialnych rzeczy wyjdzie jako solidna”. I wynurzył się Arkhas, solidny, ciężki i bardzo czarny Powiedziałem: „Zdezintegruj się, Arkhasie, i niech stanie się widoczne to, co się narodziło z ciebie!” I on się zdezintegrował, wyszedł wiek, mroczny, bardzo wielki, niosący stworzenie wszystkich niższych rzeczy. I widziałem, jakie to było dobre. Powiedziałem do niego: „Zejdź nisko i stań się solidnym! I stań się fundamentem najniższych rzeczy! I on powstał i przyszedł i stał się solidny, i stał się fundamentem rzeczy najniższych, i nie ma nic niższego od ciemności, z wyjątkiem samej nicości.
27
„Wydałem rozkaz: ‚Niech się zbierze część światła i część ciemności i niech staną się bardziej zgęszczone. To stało się wodą i ją rozpostarłem.
W ten sposób stworzyłem wody, mówiąc – bez dna. I widziałem, jakie to było dobre. Zrobiłem podział na światło i ciemność. Powiedziałem do światła, że powinno być dniem i do ciemności rozkazałem, aby była nocą. I nastał wieczór i nadszedł znowu ranek, to znaczy pierwszy dzień.
28
I powiedziałem: „Niech niższa woda, która jest poniżej nieba, zbierze się w jedno miejsce i niech jej fale wyschną”. I tak się właśnie stało.
Z fal stworzyłem skały, solidne i duże. Ze skał złożyłem suchy ląd i nazwałem suchy ląd ziemią. Co było w środku ziemi, nazwałem otchłanią. Morze zebrałem w jedno miejsce i związałem je jarzmem. I rzekłem do morza: „Oto daję ci wieczną granicę. Nie przełamiesz swoich wód. Ustaliłem solidną strukturę.
Pierwszy stworzony dzień nazwałem dla samego siebie. Wtedy nadszedł wieczór i znowu poranek i był to drugi dzień.
29
Dla wszystkich moich niebios ukształtowałem kształt z ognistej substancji. Moje Oko spojrzało na solidną i twardą skałę, W przebłysku mego oka wziąłem cudowną substancję błyskawicy, obie – ogień w wodzie i wodza w ogniu – ani ten nie gasi tego, ani ten nie wysusza tego. Oto dlaczego błyskawica jest ostrzejsza i jaśniejsza niż lśnienie słońca i jest bardziej miękka niż woda, bardziej solidna niż najtwardsza skała.
Ze skały odciąłem wielki ogień i od ognia stworzyłem szeregi bezcielesnych armii – dziesiątki miriadów aniołów – ich bronie są ogniste a ich ubrania płonącymi płomieniami. Wydałem rozkazy, aby każdy stanął w jego własnej randze.
Lucyfer, jeden z rzędu archaniołów, odłączył się wraz z dywizją, która była pod jego władzą. Wymyślił niemożliwy pomysł, aby postawić swój tron wyżej niż chmury, które są nad ziemią i aby on stał się równy Mojej Mocy.
Wyrzuciłem go z wysokości wraz z jego aniołami. I latał on w powietrzu w koło bez ustanku ponad otchłanią. W ten sposób stworzyłem całe niebo i nadszedł trzeci dzień.
30
Trzeciego dnia rozkazałem ziemi, aby uczyniła drzewa, duże i owocujące oraz góry – wszelkiego rodzaju słodką trawę i wszelkiego rodzaju siane ziarno. Rozłożyłem raj jako ogród i zamknąłem go. W ten sposób stworzyłem odnowienie ziemi, a nastał wieczór i nadszedł ranek – czwarty dzień.
Czwartego dnia rozkazałem: „Niech będą wielkie lampy na niebiańskich kręgach”.
Stworzyłem 7 wielkich okręgów i nadałem im wygląd kryształu, mokrego i suchego, aby był to obwód dla wody i innych elementów.
Wskazałem każdemu z nich jego ścieżkę, do siedmiu gwiazd, każda z nich w jej własnym niebie, aby mogły odpowiednio podróżować. W ten sposób utwierdziłem niebiańskie kręgi.
Na pierwszym, najwyższym kręgu umieściłem gwiazdę Saturna; w drugim, nieco niżej w dół umieściłem Jowisza; na trzecim Marsa; na czwartym Słońce; na piątym Wenus; na szóstym Merkury; a na siódmym, najniższym Księżyc.
Przy najniższych gwiazdach ozdobiłem powietrze poniżej. Wyznaczyłem słońce nad oświetleniem dnia, ale księżyc i gwiazdy ponad oświetleniem nocy. Słońce idzie zgodnie z każdym zwierzęciem, a dwanaście zwierząt jest następstwem miesięcy. Przydzieliłem im imiona, zwierzęta ich pór, ich połączenie z nowonarodzonymi i jak się oni obracają.
Potem nastał wieczór i nadszedł ranek – piątego dnia.
Szóstego dnia nakazałem Mojej Mądrości stworzyć człowieka z 7 składników: Po pierwsze: jego ciało z ziemi; po drugie: jego krew z rosy i słońca; po trzecie: jego oczy z bezdennego morza; po czwarte: jego kości z kamienia; piąty: jego rozum z wolności aniołów i chmur; szósty: jego żyły i włosy z trawy ziemi; siódmy: jego duch od Mojego Ducha i od wiatru.
Dałem mu 7 właściwości: Słuchanie dla ciała; widok dla oczu; zapach dla ducha; dotyk dla żył; smak dla krwi; kości do wytrzymałości; do zrozumienia słodycz.
Oto pomyślałem o wierszu do recytowania: Z niewidzialnych i widzialnych substancji tworzę człowieka. Z obu jego natur pochodzi zarówno życie, jak i śmierć. Jako mój obraz zna Słowo jak żadne inne stworzenie. Ale nawet w swoim największym jest mały, Ponownie, w jego najmniejszym on jest wielki.
Na ziemi wyznaczyłem go na drugiego anioła, czczonego, wielkiego i chwalebnego. Wyznaczyłem go na króla, aby królował na ziemi i posiadał Moją Mądrość.
Nie było nic podobnego do niego na ziemi, nawet pośród moich kreacji, które istnieją. Przydzieliłem mu imię z czterech komponentów: ze Wschodu – A, z Zachodu – D, z północy – A, z południa – M.
Przydzieliłem mu 4 specjalne gwiazdy i nadałem mu imię Adam. Dałem mu jego wolną wolę; Wskazałem mu dwie drogi – światłość i ciemność. Powiedziałem mu: „To jest dobre dla ciebie, ale to jest złe”. Abym mógł się dowiedzieć, czy posiada miłość do Mnie, czy też odrazę, aby stało się oczywiste, kto z jego rasy mnie miłuje.
Podczas gdy poznałem jego naturę, on nie zna swej własnej natury. Dlatego ignorancja jest bardziej godna pożałowania niż grzech, tak jak jest w nim aby grzeszyć. I powiedziałem: „Po grzechu nie ma nic więcej niż śmierć”.
Przydzieliłem mu cień, sprowadziłem na niego sen i zasnął. Kiedy spał, wziąłem od niego żebro i stworzyłem dla niego żonę, aby ŻYCIE mogło przyjść do niego przez jego żonę. Nazwałem ją „Matka”, to znaczy Ewa.
31
Adam – Matka, ziemskie i żyjące. Stworzyłem ogród w Edenie na wschodzie, aby mógł stosować porozumienie i zachować przykazanie. I stworzyłem dla niego otwarte niebo, aby mógł patrzeć na anioły śpiewające triumfalną pieśń. Światło, które nigdy nie jest zaciemnione było wiecznie w raju.
Diabeł rozumiał jak pragnąłem stworzyć inny świat, aby wszystko mogło być poddane Adamowi na ziemi, aby panował i rządził nad nią. Diabeł jest z najniższych miejsc.
Lucyfer stał się demonem ponieważ uciekł z nieba. W ten sposób stał się inny od aniołów. Jego natura się nie zmieniła, ale jego myśli, ponieważ zmieniła się świadomość prawości i grzesznych rzeczy.
Lucyfer zdał sobie sprawę ze swego potępienia i grzechu, którym wcześniej zgrzeszył. Oto dlaczego przemyślał spisek przeciwko Adamowi. W takiej formie wszedł do raju i skorumpował Ewę. Ale z Adamem on się nie kontaktował.
Z powodu jej ignorancji przekląłem ziemię i węża. NIE PRZEKLĄŁEM LUDZKOŚCI, ani żadnego innego stworzenia, ale tylko złe owoce ludzkości. Dlatego owocem czynienia dobra jest pot i wysiłek.
32
Powiedziałem mu: „Jesteś ziemią i na ziemię raz jeszcze pójdziesz z której cię wziąłem, nie zniszczę cię, ale poślę cię do tego, z czego ciebie wziąłem. Wtedy będę mogę cię znów zabrać podczas mego ponownego przyjścia.’
I pobłogosławiłem wszystkie moje stworzenia widzialne i niewidzialne i pobłogosławiłem dzień siódmy, którym jest szabat, w którym odpocząłem od wszystkich moich poczynań.”
33
„W ósmym dniu podobnie wyznaczyłem, aby ósmy dzień był pierwszym, pierwszym stworzonym w tym tygodniu, i że powinien się on obracać w obrotach 7000 tak, żeby 8000 mógł być na początku czasu nie liczonego i nie kończonego, nie lat, nie miesięcy, nie tygodni, nie dni, nie godzin, jako pierwszy dzień tygodnia, a więc ósmy dzień tygodnia może nieustannie powracać.
Otóż Henochu, cokolwiek tobie powiedziałem, cokolwiek zrozumiałeś, cokolwiek widziałeś w niebiosach, cokolwiek widziałeś na ziemi, i cokolwiek napisałem w księgach – poprzez Moją Najwyższą Mądrość to wszystko planowałem osiągnąć. Stworzyłem je od najwyższego fundamentu do najniższego oraz do końca.
Nie ma doradcy i nie ma następcy dla mojego stworzenia. Jestem Wieczny nie uczyniony rękami. Moja myśl jest niezmienna. Moja mądrość jest moim doradcą, a moje dzieło to moje słowo. Moje oczy patrzą na wszystkie rzeczy. Jeśli patrzę na wszystkie rzeczy, stoją spokojnie i drżą z przerażenia; ale gdybym odwrócił moje Oblicze, wszystkie rzeczy by zginęły.
Użyj swego rozumu, Henochu i uznaj Tego, który mówi do ciebie. Zabierz księgi, które sam napisałeś. Daję ci Samoilę i Raguilę, którzy przynieśli cię do mnie. Zejdź na ziemię, opowiedz swoim synom wszystko, co ci powiedziałem, i wszystko, co widziałeś, od najniższych niebios aż do mego tronu.
Ponieważ Ja stworzyłem wszystkie armie i wszystkie siły. Nie ma nikogo, kto by się Mnie przeciwstawiał, czy też był Mi nieposłuszny; wszyscy poddali się mojej władzy i pracują pod moim panowaniem.
Daj im książki z twoim pismem, oni je przeczytają i uznają mnie za Stwórcę wszystkiego. Zrozumieją, że nie ma innego Boga poza Mną. Pozwól im rozpowszechniać książki spod twego pióra, dzieci dzieciom, rodziny rodzinom i krewni do krewnych.
Dam ci Henochu obrońcę – mój archistatig – Michał, ze względu na twe pisma ręczne i pisma twoich ojców – Adama i Setha. One nie zostaną zniszczone aż do ostatniego wieku. Przykazałem Moim aniołom, Ariokowi i Marokowi, których wyznaczyłem na ziemi, aby ich strzegli i aby zarządzali rzeczami czasu, aby zachować pisma waszych ojców, aby nie zginęły w nadchodzącym potopie, który stworzę za waszego pokolenia.”
📚Źródła artykułu:
- Artykuł jest wiernym streszczeniem i poetyckim przetworzeniem apokryficznej „Księgi Henocha”. To starożytne dzieło żydowskie, powstałe między III wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e., które nie weszło do oficjalnego kanonu Biblii, ale miało ogromny wpływ na wczesne chrześcijaństwo i judaizm.
· Status religijny: Dla części kościołów chrześcijańskich (np. etiopskiego i erytrejskiego) „Księga Henocha” jest uznawana za natchnioną i kanoniczną. Dla innych tradycji (katolicyzmu, protestantyzmu, głównego nurtu judaizmu) jest to tekst apokryficzny – czyli ważny historycznie i religijnie, ale nie wchodzący w skład oficjalnego Pisma Świętego.
· Status naukowy: Opis stworzenia świata (Adoil, Arkhas, siedmioskładnikowy człowiek) jest opowieścią religijno-mityczną. Nie podlega weryfikacji metodami naukowymi. Nauka (kosmologia, geologia) bada początki wszechświata i Ziemi za pomocą innych metod i na podstawie dowodów fizycznych, dochodząc do wniosków (jak teoria Wielkiego Wybuchu), które nie są bezpośrednio kompatybilne z tą symboliczną i teologiczną narracją.



