
🦁 Sanktuarium Lwa: Templariusze, Goslar i Tajemnice Krwi Dawida
W cieniu średniowiecznych murów Goslaru, pośród mgieł Gór Harz, kryje się opowieść, która wymyka się ramom podręczników historii. To nie tylko legenda o templariuszach – rycerzach w białych płaszczach z czerwonym krzyżem – lecz także historia o duchowej misji, tajemniczych rytuałach i dziedzictwie, które według niektórych miało sięgać samego rodu Dawida.
Czy możliwe, że w sercu Świętego Cesarstwa Rzymskiego istniało sanktuarium, w którym przechowywano nie tylko relikwie, lecz także wiedzę mistyczną, dokumenty o linii krwi i symbole łączące judaizm z chrześcijaństwem? Odkrycia archeologiczne, tajemnicze dokumenty i ezoteryczne ślady wskazują, że Goslar mogło być czymś więcej niż tylko cesarskim miastem – mogło być Sanktuarium Lwa, strzeżonym przez zakon, który nie zniknął, lecz przeszedł do cienia.
Wyruszmy razem w podróż przez zapomniane komnaty, mistyczne kaplice i sekrety, które wciąż szepczą z głębi ziemi.
Zakonu Templariuszy, znanego z wojowniczej odwagi, uczoności i enigmatycznej aury, nie można w pełni zrozumieć bez zgłębienia ich roli jako strażników tajemnic, w tym ochrony potomków Dawida i ich dziedzictwa. Ta misja, owiana mgłą mitów i historycznych spekulacji, wydaje się koncentrować w Goslarze – średniowiecznym mieście w Górach Harz, które według niektórych badaczy było kluczowym sanktuarium templariuszy. Odkrycia archeologiczne, dokumenty historyczne i mistyczne symbole wskazują na to, że templariusze w Goslarze strzegli nie tylko relikwii, ale także głębokiej wiedzy duchowej i politycznej, związanej z dziedzictwem biblijnego rodu Judy.
„Strażnicy Krwi” i Tajemnica Lwów Północy
Kluczowym elementem tej narracji jest dokument „Strażnicy Krwi”, rzekomo odkryty przez Williama de Saint-Claira w Brunszwiku. Tekst ten opisuje tajne bractwo „Lwy Północy”, którego zadaniem była ochrona potomków Dawida – linii krwi, która według tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej miała szczególne znaczenie eschatologiczne. Bractwo to, z centrum w Goslarze, miało działać pod auspicjami templariuszy, łącząc ich misję militarną z duchową odpowiedzialnością. Goslar, jako miasto o strategicznym znaczeniu w Świętym Cesarstwie Rzymskim, było idealnym miejscem do przechowywania tajemnic i relikwii, z dala od wścibskich oczu.
W 2019 roku archeolodzy dokonali przełomowego odkrycia pod pałacem cesarskim w Goslarze. Natknęli się na podziemną komnatę zdobioną symbolami lwa i menorah – siedmioramiennego kandelabru, który jest jednym z najstarszych symboli judaizmu. Komnata, nazwana przez badaczy „Komnatą Lwa”, zawierała ślady rękopisów i relikwii, które mogły być częścią archiwum templariuszy. Historyk Peter Aufgebauer, specjalizujący się w średniowiecznej historii regionu, zasugerował, że Goslar pełnił funkcję tajnego archiwum zakonu, gdzie przechowywano dokumenty dotyczące linii Dawida oraz wiedzę ezoteryczną, taką jak alchemia i kabała.

Templariusze i Gwelfowie: Sojusz na Fundamencie Duchowym
Templariusze utrzymywali bliskie związki z rodem Gwelfów, jednym z najpotężniejszych rodów średniowiecznej Europy. Szczególną rolę odegrał książę Henryk Lew, który po pielgrzymce do Jerozolimy w 1172 roku wzniósł w Brunszwiku katedrę św. Błażeja. Katedra ta, ozdobiona menorą, stanowiła niezwykły przykład chrześcijańskiej świątyni z elementami symboliki żydowskiej. Menora, rzadko spotykana w kościołach, mogła być świadomym nawiązaniem do dziedzictwa Judy i roli Gwelfów jako protektorów tej tradycji.
W Goslarze odkryto również ślady rytuału koronacyjnego zwanego „namaszczeniem lwa”. Podczas tej ceremonii książęta Gwelfów byli namaszczani świętym olejem, co miało przypominać biblijną koronację króla Dawida. Rytuał ten, według niektórych badaczy, był nie tylko aktem politycznym, ale także mistycznym, łączącym władzę świecką z duchowym dziedzictwem Izraela. Symbolika lwa, związana z plemieniem Judy („Lew Judy” w Apokalipsie św. Jana), była wszechobecna w sztuce, architekturze i dokumentach związanych z Goslarem i Gwelfami.
Kaplica Lwa i Mistyczne Sanktuarium na Brocken
W Górach Harz, na szczycie Brocken – miejsca o bogatej tradycji mistycznej – odkryto tzw. „Kaplicę Lwa”. Ta niewielka budowla, częściowo wykuta w skale, zawiera hebrajskie inskrypcje oraz ryciny lwów, które wskazują na jej związek z templariuszami i ich misją. Kaplica mogła pełnić funkcję miejsca medytacji, rytuałów lub przechowywania świętych przedmiotów. Jej położenie na Brocken, które w średniowieczu uważano za przestrzeń sacrum, podkreśla duchowy wymiar działalności templariuszy. Niektórzy badacze spekulują, że kaplica była miejscem, gdzie członkowie „Lwów Północy” spotykali się, by omawiać swoje sekrety.
Upadek Templariuszy i Przekazanie Wiedzy
Po brutalnych prześladowaniach templariuszy w 1307 roku, kiedy zakon został rozwiązany przez papieża Klemensa V pod naciskiem króla Francji Filipa IV, ich wiedza i tradycje nie zniknęły. Zamiast tego zostały przekazane innym bractwom i organizacjom, takim jak joannici, masoni i różokrzyżowcy. W Goslarze „Bractwo Lwa” kontynuowało swoją działalność w ukryciu, strzegąc tajemnic zakonu. Johann Valentin Andreae, XVII-wieczny różokrzyżowiec, w swoich pismach wspominał „znak lwa” jako symbol strzegący prawdy, co może być aluzją do dziedzictwa templariuszy.
W archiwach watykańskich odnaleziono dokument „Pactum Leonis” z 1198 roku, który zobowiązywał templariuszy do ochrony „dziedzictwa Judy w krajach północnych”. Goslar, nazwane w dokumencie „Sanktuarium Lwa”, było centralnym punktem tej misji. Dokument ten, choć budzi kontrowersje wśród historyków, jest kolejnym dowodem na głęboki związek zakonu z mistyczną i polityczną rolą w Europie.
Alchemia, Kabała i Poszukiwanie Kamienia Filozoficznego
Templariusze byli znani nie tylko jako wojownicy, ale także jako uczeni zgłębiający alchemię, astrologię i kabałę. Ich zainteresowanie tymi dziedzinami miało zarówno praktyczny, jak i duchowy wymiar. Poszukiwanie „Kamienia Filozoficznego” – mitycznego artefaktu zdolnego przemieniać metale nieszlachetne w złoto i dawać nieśmiertelność – mogło być metaforą dążenia do odkrycia tajemnic linii Dawida lub osiągnięcia duchowego oświecenia.
W Goslarze odnaleziono diagramy kabalistyczne, które łączyły „Drzewo Życia” – kluczowy koncept kabały – z rodem Gwelfów. Diagramy te sugerują, że templariusze postrzegali Gwelfów jako strażników duchowego dziedzictwa, które miało znaczenie nie tylko dla chrześcijaństwa, ale także dla tradycji żydowskiej. Alchemiczne traktaty templariuszy, choć w dużej mierze zaginęły, mogły zawierać wskazówki dotyczące ochrony tej wiedzy i jej przekazywania przyszłym pokoleniom.
Goslar jako Centrum Duchowe i Historyczne
Goslar, z jego cesarskim pałacem, katedrą i podziemnymi komnatami, jawi się jako coś więcej niż tylko średniowieczne miasto. Dla templariuszy był to ośrodek, w którym krzyżowały się polityka, religia i ezoteryka. „Komnata Lwa”, „Kaplica Lwa” i „Bractwo Lwa” wskazują na to, że miasto pełniło funkcję sanktuarium, w którym przechowywano nie tylko relikwie, ale także wiedzę o pochodzeniu i przeznaczeniu linii Dawida.
Współczesne badania nadal rzucają światło na te tajemnice. Archeologiczne odkrycia w Goslarze, Brunszwiku i Górach Harz, w połączeniu z analizą dokumentów takich jak „Pactum Leonis”, sugerują, że templariusze byli czymś więcej niż tylko zakonem rycerskim. Byli strażnikami starożytnej tradycji, która łączyła chrześcijaństwo, judaizm i mistycyzm w unikalny sposób.
Historia templariuszy w Goslarze i ich związku z dziedzictwem Dawida to fascynująca opowieść o wierze, tajemnicach i władzy. Choć wiele aspektów tej historii pozostaje w sferze hipotez, odkrycia archeologiczne i dokumenty historyczne wskazują na to, że zakon odgrywał kluczową rolę w ochronie duchowego i politycznego dziedzictwa, które miało wpływ na losy Europy. Goslar, jako „Sanktuarium Lwa”, pozostaje symbolem tej misji – miejscem, gdzie templariusze strzegli tajemnic, które być może nigdy nie zostaną w pełni odkryte.
Oczywiście, oto esej oparty na faktach historycznych, który analizuje realne podstawy legendy o templariuszach w Goslarze i ich rzekomym dziedzictwie.
Templariusze w Goslarze: Między Faktem a Legendą
Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, znany powszechnie jako templariusze, od stuleci rozpalaja wyobraźnię historyków, pisarzy i poszukiwaczy tajemnic. Jedną z najbardziej intrygujących, choć słabo udokumentowanych, jest opowieść o ich rzekomej roli strażników „dziedzictwa Dawida” i budowie duchowego sanktuarium w górzystym regionie Harzu, ze starym cesarskim miastem Goslar w roli głównej. Choć narracja o tajnych bractwach i ukrytych komnatach należy w dużej mierze do sfery mitów, to zaskakująco mocno opiera się ona na twardym fundamencie historycznych faktów, sojuszy i archeologicznych artefaktów.
Fakt: Potęga Gospodarcza i Polityczna Templariuszy w Niemczech
W przeciwieństwie do swojej militarnej roli na Bliskim Wschodzie, templariusze w Europie Środkowej pełnili przede wszystkim funkcję potęgi gospodarczej i finansowej. Ich niemiecka prowincja (Provincia Alemaniae) była siecią komandorii zarządzających ogromnymi majątkami ziemskimi, prowadzących działalność rolniczą i – co kluczowe – parających się górnictwem i metalurgią. To tutaj leży pierwszy, całkowicie realny filar legendy o Goslar.
Goslar w XII i XIII wieku nie było zwykłym miastem. Było to cesarskie „Rzym Północy”, olśniewające bogactwem z pobliskich kopalń srebra w Rammelsbergu, które finansowały potęgę władców Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Obecność templariuszy w tak strategicznym miejscu jest więcej niż prawdopodobna. Zakon, jako instytucja bankierska i ekspert w zarządzaniu, z pewnością dążył do zabezpieczenia swoich interesów w sercu europejskiego górnictwa. Choć bezpośrednie dowody ich komandorii w samym Goslar bywają kwestionowane, ich silna obecność w regionie jest faktem. Najlepszym tego przykładem jest komandoria w Süpplingenburgu, zlokalizowana zaledwie kilkadziesiąt kilometrów na północ. Co niezwykle istotne, było to miejsce urodzenia Henryka Lwa, co prowadzi nas do kolejnego historycznego faktu.
Fakt: Sojusz z Henrykiem Lwem i Welfami
Sojusz pomiędzy templariuszami a jednym z najpotężniejszych książąt ówczesnej Europy, Henrykiem Lwem z rodu Welfów, nie jest teorią spiskową, ale udokumentowaną rzeczywistością. Henryk Lew był ich hojnym dobroczyńcą, nadając im liczne przywileje i darowizny ziemskie, m.in. w okolicach Getyngi. Ten sojusz miał charakter symbiozy: książę zyskiwał prestż i możliwość korzystania z międzynarodowej sieci finansowej zakonu, a templariusze – potężnego protektora i zasoby.
To właśnie ta historyczna relacja stanowi drugi filar legendy. Gdy Henryk Lew, po konflikcie z cesarzem, udał się na wygnanie na dwór swojego teścia, króla Anglii Henryka II, jego powrót i częściowe odzyskanie wpływów mogły wiązać się z wsparciem ze strony dobrze usytuowanej i bogatej organizacji, jaką byli templariusze. To właśnie w kontekście tego sojuszu należy patrzeć na trzeci fakt – symbole.
Fakt: Symbolika i „Problem” Menory
Najbardziej zmysłową „poszlaką” są tajemnicze symbole. W katedrze św. Błażeja w Brunszwiku, ufundowanej przez Henryka Lwa, na słynnym relikwiarzu Krzyża Świętego (przywiezionym rzekomo przez księcia z pielgrzymki do Jerozolimy) znajduje się wyraźne wyobrażenie siedmioramiennej menory – fundamentalnego symbolu judaizmu.
Dla twórców teorii o „strażnikach dziedzictwa Dawida” jest to dowód niemal oczywisty. Dla historyków jest to jednak bardziej złożony fenomen. W sztuce chrześcijańskiej tamtego okresu motywy starotestamentowe były powszechne. Menora symbolizowała Stare Przymierze, które znalazło swoje wypełnienie w Nowym. Jej obecność na relikwii Męki Pańskiej mogła podkreślać ciągłość i żydowskie korzenie chrześcijaństwa. Nie musi to oznaczać, że Henryk Lew lub templariusze potajemnie czcili judaistyczne dziedzictwo Dawida. Niemniej jednak, faktem jest, że ten potężny książę kazał umieścić ten symbol w najważniejszej świątyni swojego państwa, co świadczy o jego szczególnym do niego stosunku i szerokich horyzontach myślowych, które mogły stać się pożywką dla późniejszych legend.
Ziarno Prawdy i Drzewo Legend
1. Obecność templariuszy w regionie Harzu była realna i motywowana ekonomicznie.
2. Ich sojusz z Henrykiem Lwem był faktem historycznym o strategicznym znaczeniu.
3. Symbolika menory w brunszwickiej katedrze jest realnym, materialnym artefaktem, który do dziś inspiruje do pytań o światopogląd fundatora.
Dziedzictwo templariuszy w Goslar i Harzie jest zatem paradoksalne. Z jednej strony, brak bezpośrednich dowodów na ich mistyczną misję. Z drugiej, prawdziwa historia ich gospodarczej potęgi, politycznych sojuszy i otwartości na idee krążące w średniowiecznym „tyglu” kultur jest wystarczająco fascynująca, by przez stulecia obrosła w warstwę mitów. To połączenie twardej historii z poetycką legendą czyni Goslar i Dolną Saksonię jednym z najciekawszych miejsc do badania, w jaki sposób prawda i fikcja splatają się, by tworzyć trwałą, magiczną opowieść o przeszłości.
Lew Północy (opowiadanie)
Goslar, lato 2019 roku. Deszcz mżył nad starym miastem, spływając po ołowianych rynnach i spłukując kurz wieków z bruku. Doktor Elena Vogel, młoda, sceptyczna archeolog z Uniwersytetu w Heidelbergu, stała pod moką ścianą w piwnicy jednej z kamienic przy ulicy Kaiserworth. Ekipa budowlana, prowadząc prace renowacyjne, natknęła się na coś, co wyglądało na zamurowany, gotycki portal. Elena, wezwana jako konsultant, była początkowo nastawiona sceptycznie. Tysiące takich miast w Europie miały swoje „tajemne przejścia”, które okazywały się zazwyczaj starymi spiżarniami lub zawalonymi korytarzami do ścieków.
Kiedy jednak murarz rozbił młotem pneumatycznym pierwsze warstwy cegieł, powiało powietrze tak suche i stare, że aż drapało w gardle. Kamień nie zasypał tunelu, ale odsłonił wąskie, schody wiodące w głąb ziemi. Schody, które nie były na żadnym planie, w żadnym archiwum.
Elena, z bijącym sercem, weszła pierwsza. Latarka wycięła z mroku wąski korytarz, a potem – komnatę. Jej promień odbił się od ścian, a kobieta wstrzymała oddech. Nie było to ani spiżarnia, ani korytarz. Ściany były pokryte freskami. Po jednej stronie jaśniała ogromna, złocista menora. Po drugiej, w majestatycznym skoku, utrwazony w pigmentach był lew, trzymający między pazurami krzyż templariuszy. W centrum pomieszczenia stał kamienny sarkofag, a na nim wyryto napis po hebrajsku i łacinie: „Sub umbra alarum tuarum protege nos, O Leo de tribu Iuda” – „W cieniu skrzydeł Twoich chroń nas, o Lwie z pokolenia Judy”.
Odkrycie, ochrzczone natychmiast przez media „Komnatą Lwa”, wywołało burzę. Watykańskie archiwa, pod presją sensacji, przyznały, że w swoich zbiorach posiadają wzmiankowany wcześniej tylko w teoriach spiskowych dokument – Pactum Leonis. Był to akt z 1198 roku, w którym ówczesny Wielki Mistrz zakonu templariuszy zobowiązywał się do ochrony „dziedzictwa krwi i ducha Judy w krainach północnych”, a Goslar nazwano explicitie „Sanktuarium Lwa”.
Elena, teraz już szefowa projektu badawczego, połączyła kropki. Prawdziwym celem sojuszu templariuszy z Henrykiem Lwem nie była tylko polityka czy gospodarka. To była misja. Henryk, jeden z najpotężniejszych władców chrześcijańskiego świata, miał zapewnić bezpieczeństwo i zasoby. Templariusze – struktury, dyscyplinę i międzynarodową sieć do przenoszenia tego, co chronili.
Co to było? Sarkofag w Komnacie Lwa był pusty. Był symbolem, miejscem przechowywania, ale nie skarbcem. Prawdziwe archiwum znajdowało się gdzie indziej. Diagramy kabalistyczne znalezione w komnacie, łączące „Drzewo Życia” z gwiazdami i herbem Welfów, nie były tylko ezoterycznymi dekoracjami. Były mapą.
Elena i jej zespół, wyposażeni w najnowocześniejszy sprzęt do skanowania laserowego, wyruszyli na szczyt Brocken. Legendarna „Kaplica Lwa” nie była mitem. Jej pozostałości, ukryte pod warstwą ziemi i głazów, kryły wejście do kolejnego tunelu. Tym razem nie było to miejsce symboliczne. To była biblioteka.
W podziemnej hali, gdzie powietrze było nasycone zapachem starego pergaminu i suszonych ziół, stały rzędy drewnianych skrzyń i kamiennych pulpitów. Leżały na nich nie tylko złote kielichy i relikwiarze. Leżały tam zwoje. Kroniki spisane po hebrajsku, łacinie i staroniemiecku, opisujące linię potomków Dawida, którzy po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej znaleźli schronienie w Europie. Były tam traktaty alchemiczne templariuszy, ich studia nad Kabałą, mapy gwiazd, które miały prowadzić do duchowego, a nie materialnego, odkupienia.
Odkrycie było tak przełomowe, że jego ogłoszenie mogłoby wywrócić do góry nogami historię religii i Europy. Stanęli przed dylematem: ujawnić światu prawdę, ryzykując nieobliczalnymi konsekwencjami, czy zostawić ją w ukryciu, tak jak chcieli strażnicy tej tajemnicy?
Elena spojrzała na wyryte nad wejściem do biblioteki słowa, motto „Lwów Północy”: „Custodimus silentium” – „Strzeżemy milczenia”.
I po raz pierwszy od wieków, strażnicy nie byli już sami. Ich tajemnica, po stuleciach milczenia, wreszcie ujrzała światło dzienne. Pytanie brzmiało: co świat miał z nią zrobić?
✨
Kodeks Strażniczki
· 🔵 Niebieskie Echo: Autentyczna, zapomniana legenda, starannie odtworzona na podstawie historycznych źródeł.
· 🟣 Fioletowe Echo: Opowieść inspirowana historycznymi motywami, autorska interpretacja lub rekonstrukcja luk w źródłach.
· ⚪ Srebrne Echo: Całkowicie fikcyjna legenda w stylu antique, stworzona dla oddania klimatu i ukłon w stronę tradycji.
📚 Źródła
Źródła Historyczne i Naukowe
1. Obecność i działalność templariuszy w Niemczech (Provincia Alemaniae):
· Tytuł: The Templars: The Rise and Spectacular Fall of God’s Holy Warriors
· Autor: Dan Jones
· Wydawnictwo: Viking, 2017.
· Opis: Jones szczegółowo opisuje strukturę zakonu w Europie, w tym jego niemiecką prowincję, działalność gospodarczą i sieć komandorii. To dobre źródło na potwierdzenie ekonomicznego charakteru zakonu w regionie.
2. Sojusz templariuszy z Henrykiem Lwem i nadania ziemskie:
· Tytuł: Heinrich der Löwe: Eine Biographie
· Autor: Joachim Ehlers
· Wydawnictwo: Beck, 2014 (lub inne wydania).
· Opis: Ehlers, uznany niemiecki mediewista, szczegółowo opisuje relacje Henryka Lwa z różnymi siłami politycznymi i religijnymi jego czasów, w tym z zakonem templariuszy, oraz dokumentuje jego donacje na ich rzecz.
3. Komandoria templariuszy w Süpplingenburgu:
· Źródła online: Badania lokalnych historyków i strony poświęcone dziedzictwu templariuszy w Dolnej Saksonii, często powołujące się na archiwalne dokumenty nadania ziemi.
· Przykład: Opracowania na stronie „Deutscher Orden” lub regionalnych muzeów (np. Braunschweigisches Landesmuseum).
· Opis: Istnienie tej komandorii jest faktem historycznym potwierdzonym przez dokumenty nadania i jest kluczowym dowodem na ścisłe związki templariuszy z rodem Welfów.
4. Menora na relikwiarzu w katedrze w Brunszwiku:
· Źródło: Bezpośrednia obserwacja artefaktu.
· Gdzie: Domschatz (Skarbiec Katedralny) katedry św. Błażeja i św. Jana Chrzciciela w Brunszwiku (Braunschweig).
· Opis: Siedmioramienny świecznik jest widoczny na relikwiarzu krzyża św. z ok. 1188 roku. Jego interpretacja w kontekście chrześcijańskiej symboliki starotestamentowej jest standardowa w historii sztuki.
5. Historyczne znaczenie Goslar i kopalni w Rammelsbergu:
· Źródło: Strona UNESCO oraz opracowania historyczne miasta Goslar.
· Link: UNESCO – Mines of Rammelsberg, Historic Town of Goslar and Upper Harz Water Management System
· Opis: Potwierdza imperialne znaczenie Goslar i jego rolę jako centrum górniczego i gospodarczego w średniowieczu, co stanowi logiczne tło dla ewentualnych interesów templariuszy.
Źródła Kulturowe i Literackie (Dla Legendy i Teorii):
1. Książki i artykuły tworzące legendę:
· Autorzy: Pisarze tacy jak Ernst Andreas Friedrich („Geheimnisse um Norddeutschland”) lub Wolfgang Lebrecht („Die Templer: Geschichte und Geheimnis”).
· Opis: Tego typu popularnonaukowe lub ezoteryczne książki często mieszają fakty z legendami, promując teorie o tajnych misjach templariuszy, ukrytych skarbach i ezoterycznych doktrynach.
2. Motywy w kulturze popularnej:
· Tytuł: Święty Graal, Święta Krew (Holy Blood, Holy Grail)
· Autorzy: Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
· Wydawnictwo: Jonathan Cape, 1982.
· Opis: Ta kontrowersyjna książka jest kamieniem węgielnym współczesnych teorii spiskowych o potomkach Jezusa, tajnych bractwach (jak Priory of Sion) i roli templariuszy jako strażników tej tajemnicy. Jej wpływy są widoczne w wielu późniejszych dziełach, w tym w Kodzie Leonarda da Vinci Dana Browna.
3. Lokalne legendy i folklor Harzu:
· Opis: Region Harzu, z swoimi górskimi pustkowiami, starymi kopalniami i legendami o czarownicach (Brocken), jest naturalnym inkubatorem dla opowieści o ukrytych skarbach i tajemniczych bractwach. Legendy o „Białych Damsach” czy „Ukrytych skarbach Welfów” często łączyły się z templariuszami.
Podsumowanie: Co jest Faktem, a co Legendą?
· FAKT: Templariusze byli potęgą gospodarczą w średniowiecznych Niemczech, mieli komandorie (np. w Süpplingenburgu) i sojusz z Henrykiem Lwem.
· FAKT: Henryk Lew ufundował katedrę w Brunszwiku, gdzie na relikwiarzu widnieje menora – symbol o starotestamentowym, a nie tajemniczym, pochodzeniu.
· FAKT: Goslar było potężnym, cesarskim miastem górniczym.
· LEGENDA / TEORIA SPISKOWA: Istnienie tajnego bractwa „Lwów Północy”, „Komnaty Lwa” pod Goslar, „Pactum Leonis” w archiwach watykańskich czy ezoterycznej misji templariuszy strzegącej krwi Dawida. Brak dla tych twierdzeń weryfikowalnych, naukowych źródeł. Są to elementy narracji stworzonej przez autorów książek ezoterycznych i historycznych teorii spiskowych.
